Nowy kraj zaczął wspierać Ukrainę. To cios dla Rosji

Pierwszy raz od chwili agresji Rosji na Ukrainę zauważono amunicję wyprodukowaną i bezpośrednio dostarczoną z Azerbejdżanu w rękach żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. To cios dla Kremla.

Pierwszy raz od chwili agresji Rosji na Ukrainę zauważono amunicję wyprodukowaną i bezpośrednio dostarczoną z Azerbejdżanu w rękach żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. To cios dla Kremla.
Azerbejdżan zaczął militarnie wspierać Ukrainę. To duży cios dla Kremla /Ukraine Weapons Tracker /Twitter

Konflikt rosyjsko-ukraiński podzielił kraje Europy i dużej części świata. Większość jednak opowiedziała się po stronie Ukrainy i natychmiast wsparła jej armię sprzętem militarnym, by mogła skuteczniej walczyć z rosyjskim agresorem.

Teraz okazuje się, że w pomoc naszemu wschodniemu sąsiadowi może być zaangażowanych o wiele więcej krajów niż nam się wydaje. Jednak, z wielu powodów, na razie wolą one pomagać Ukrainie po cichu, bez rozgłosu. Analitycy uważają, że w ten sposób rządy nie chcą zaogniać i tak już trudnej sytuacji.

Azerbejdżan po cichu wspiera Ukrainę swoją bronią

Eksperci od systemów militarnych pierwszy raz zauważyli broń pochodzącą z Azerbejdżanu w rękach żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. Mowa tutaj o kolekcji bomb moździerzowych 40M11 HE-frag 120 mm, które zostały wyprodukowane w 2022 roku przez jeden z azerskich koncernów zbrojeniowych.

Reklama

Kilka miesięcy temu, w Ukrainie pojawiły się również azerskie moździerze 20N5 kal. 82 mm. Wcześniej myślano, że jest to tylko pojedyncza taka dostawa, i to zrealizowana przy pomocy Turcji. Jednak teraz stało się jasne, że Azerbejdżan wspiera Ukrainę na o wiele większą skalę.

Bomby, pociski i moździerze z Azerbejdżanu w Ukrainie

Po tej pozytywnej informacji, w serwisach społecznościowych zaczęły pojawiać się komentarze z wyrazami wdzięczności od osób wspierających Ukrainę za pomoc azerskiego rządu, pomimo faktu ogromnych wpływów rosyjskich nie tylko w samym Azerbejdżanie, ale również na całym Kaukazie.

Tymczasem Siły Zbrojne Ukrainy i kraje NATO coraz intensywniej przygotowują się do wielkiej rosyjskiej ofensywy w Donbasie, która może stać się rzeczywistością już za 10 dni. Takie niepokojące informacje pojawiły się w ukraińskich mediach, a ich źródłem ma być sam Pentagon. Obecnie każdy rodzaj wspracia od krajów świata jest na wagę złota dla Ukrainy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Azerbejdżan
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy