Afera z obiecanymi 30 mln złotych do podziału dla polskich piłkarzy odbiła się negatywnie na wizerunku zawodników i trenera Czesława Michniewicza. Polscy kadrowicze od przegranej z Francją w 1/8 finału Mistrzostw Świata są oskarżani o pazerność na publiczne pieniądze. Po artykułach na ten temat w prasie i internecie, premier Mateusz Morawiecki postanowił, że nie przekaże milionów na konta piłkarzy i sztabu trenerskiego.
Byłyby miliony dla dzieci
- Ja o żadną kasę się nie prosiłem, po nic nie wyciągałem ręki, a robi się z nas chciwych bogaczy - żali się Krychowiak w wywiadzie. Jak przyznał zawodnik, młodsi i mniej zarabiający koledzy poważnie podeszli do tematu premii. Liderzy kadry, od lat doskonale usytuowani finansowo, nie mogli natomiast zrezygnować z zastrzyku gotówki, bo... wyszliby na zdrajców - tłumaczy pomocnik.
- Obiecano nam ogromną kwotę za awans. Przyjęliśmy to do wiadomości, ale od początku słuchało się tego wszystkiego z dużym niedowierzaniem. Już trochę w tym życiu widzieliśmy. Nie z takich rzeczy powstawały afery. Wstaliśmy od stołu i powiedzieliśmy sobie w wąskim gronie: "Panowie, będzie z tego syf". Że to jest złe. Że to uderzy głównie w nas - relacjonuje Krychowiak.
"Szambo wybiło"
Piłkarz dodał, że nie zamierza się tłumaczyć, a rozmowy wewnątrz kadry pozostaną między graczami. - Stworzono gigantyczne zamieszanie, z którym uporać muszą się zawodnicy. Szambo wybiło, a my je sprzątamy. Wrzucono nam granat do szatni i zamknięto drzwi. Skończyło się dużym wybuchem i zniszczyło wszystko to, co wizerunkowo i sportowo udało się zrobić w Katarze - wyraził pretensje do mediów były zawodnik Sevilli, PSG i Lokomotiwu Moskwa.
GW
Czytaj dalej:
- Premie dla piłkarzy po mundialu? Mateusz Morawiecki zdecydował
- Czarnek zaskoczony doniesieniami o premii dla piłkarzy. "Byłby skandal"
- Rzecznik rządu komentuje doniesienia o gigantycznej premii dla piłkarzy Michniewicza
- Grecka polityk zatrzymana za korupcję. Krytykowała praworządność w Polsce
- Krym płonął. Uderzono w precyzyjny cel
Komentarze
Pokaż komentarze (54)