Nadchodzi Planescape: Torment – Enhanced Edition?

2 minuty czytania

Wszystko wskazuje na to, że studio Beamdog remasteruje kolejnego klasyka. Niestety. Tym razem padło na "Planescape: Torment".

nie!

Nie powinno to niby dziwić, bo ciężko o lepszy termin na odświeżenie tego klasyka. W końcu w zeszłym miesiącu swoją premierę miał długo wyczekiwany "duchowy" następca legendarnej produkcji, "Torment: Tides of Numenera", więc kwestią czasu było aż ktoś pochyli się nad wspomnianym pomysłem. Mam tylko jeden problem.

Beamdog to typowy padlinożerca, uderzający w najgorsze nostalgiczne nuty. Studio każe sobie płacić za robotę, którą już dawno temu o wiele lepiej odwalili różnej maści modderzy. Odświeżanie grafiki, przystosowanie produkcji do nowych rozdzielczości czy systemów operacyjnych, dodaniu świeżych lokacji (skupiających się przede wszystkim na zwykłej rozwałce) oraz towarzyszy... Niby mogą, bo prawa należą do nich, lecz przy okazji dorzucają pierdyriad bugów, które robią kipisz w tej całkiem nieźle połatanej produkcji.

nie!

Dodatkowo, o ile "Baldur's Gate" czy "Icewind Dale" dawało jakieś pole do popisu w kwestii mało inwazyjnego dodawania lokacji czy towarzyszy, to w przypadku historii Bezimiennego jest już gorzej. Wszak to zamknięta opowieść. Nawet jeśli... w "Planescape: Torment" pisanie na kolanie nie przejdzie.

Każdy z naszych druhów miał do opowiedzenia swój fascynujący rozdział udręki, zyskiwanie ich zaufania było mozolne, lecz satysfakcjonujące, a stopniowe poznawanie ich historii nierzadko prowadziło do odkrycia szokujących prawd na ich temat. Każdy z tych charakterów mógłby śmiało unieść na swoich barkach ciężar solowej produkcji.

Z kolei każda lokacja niosła za sobą fascynującą oraz enigmatyczną opowieść. To były ściany potężnego tekstu, pełne nietuzinkowych postaci i krajobrazów, które poznawało się jak najlepszy rodzaj książki. Dodanie czegoś nowego, co generalnie równa się poziomowi oryginału, wymaga tytanicznej wręcz roboty.

Chciałbym potem wypluć te słowa, ale coś czuję, że Beamdog wyłoży się na tym projekcie. O ile oczywiście to nie głupie żarty, ponieważ 1 kwietnia za pasem. O wszystkim dowiemy się w swoim czasie. Pierwsze informacje o nowym projekcie studia zostaną ujawnione we wtorek około 22. Zegar tyka.

Źródło: twitter.com

Komentarze

0
·
Zaraz, zaraz, beamdog zapomnieliście chyba o


Icewind dale 2. Czy ta gra serio nie zasługuje na remake?
2
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik dunio1 dnia sobota, 25 marca 2017, 17:20 napisał

Zaraz, zaraz, beamdog zapomnieliście chyba o


Icewind dale 2. Czy ta gra serio nie zasługuje na remake?


Duniu drogi litości, nie dawaj im pomysłów na schrzanienie kolejnych gier.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Mikeal dnia sobota, 25 marca 2017, 19:20 napisał


Duniu drogi litości, nie dawaj im pomysłów na schrzanienie kolejnych gier.

To te wersję EE są takie złe? ;v
1
·
To bezczelny skok na kasę, wypełniony grafomańskimi postaciami, SJW i czystą głupotą. Lepiej po prostu zainstalować mody.
1
·
Tylko nie to. Niech tylko spróbują dodać swoją "gówno" treść, a zatłukę.

Co do IWD2 to ponoć fakt, iż jest to na 3 edycji D&D sprawia, że robienie remastera wymagałoby bardzo dużo pracy (oficjalnie: za trudne, czy jakoś tak, ale wiadomo o co chodzi).

Niezbyt to pocieszające...

PS. Ponoć wycieki screenów:

http://i64.tinypic.com/11tbshx.jpg
http://i63.tinypic.com/2uix2fq.jpg
1
·
Widzę ciemność. Bo co można dodać do tej historii?
-1
·
Nie no, te UI na tych SS wygląda dużo lepiej od zwykłego ;d
1
·
Bleh, mało nabroili to jeszcze Tormenta chcą zbeszcześcić...

Irytuje mnie, że na stronie good old games nie są już oferowane normalne wersji IWD i BG1-2 - tylko "rozszerzone" wersje Beamdogowe - nie obeznany gracz nie potrzebnie przepłaci kasę dla firmy, która nie zasługuje tego.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Parto dnia niedziela, 26 marca 2017, 22:16 napisał

Bleh, mało nabroili to jeszcze Tormenta chcą zbeszcześcić...

Irytuje mnie, że na stronie good old games nie są już oferowane normalne wersji IWD i BG1-2 - tylko "rozszerzone" wersje Beamdogowe - nie obeznany gracz nie potrzebnie przepłaci kasę dla firmy, która nie zasługuje tego.

Kupując wersje na gog ma się normalne wersje
2
·

Cytat

Kupując wersje na gog ma się normalne wersje

No i co z tego skoro musisz płacić za produkt, którego nie chcesz. To tak jakbyś musiał kupić Gazetę Wyborczą żeby dostać Rzeczpospolitą, płacąc 2 razy więcej niż normalnie.
0
·
Wcześniej były takie wersje, bo właśnie takowe kupiłem. W EE Planescape'a nie zagram, bo dla mnie grafika w tej produkcji nigdy nie była problemem. Dodatkowe rozdzielczości mamy za pomocą modów, zaś nowi towarzysze zwykle są słabsi od podstawowych.
0
·
Błagam, niech ktoś im zabierze prawa, zanim znowu spartaczą kolejnego klasyka.
0
·
Wygląda na to, że rozsądek zwyciężył. Brak ingerencji w historię. Co wcale oczywiste nie było. Kosmetyka nie musi być zła, tylko ta cena.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Jezid dnia środa, 29 marca 2017, 12:29 napisał

Wygląda na to, że rozsądek zwyciężył. Brak ingerencji w historię. Co wcale oczywiste nie było. Kosmetyka nie musi być zła, tylko ta cena.

Tylko ze torment ma sporo niedokonczonych spraw
0
·
Ale dlaczego was tak tylki bola? Jesli nie pasuje wam granie w wersje "ulepszona" przez beamdog to nie grajcie - pobierajcie mody jesli sa lepsze. Pewnie beda tez osoby ktore wola wersje ee i tez spoko.

Dodatkowo beamdog zrobil dobry port na androida, ten wczesniejszy (nieoficjalny) byl dla mnie niegrywalny.

Jak nie lubisz sałaty to nie kupuj ale nie zabraniaj tego innym.
1
·
Dlatego że nie da się już kupić nowego oryginału bez kupowania wersji Beamdoga. Dlatego, że przypisują sobie zasługi Black Isle choć są tylko modderami. Dlatego, że to zwykłe pasożyty, które powinny zniknąć z rynku.

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...