HOSS NA WOLNOŚCI

i

Autor: cbsp.policja.pl

Sąd oddał oszustowi z wnuczkowej mafii 300 tysięcy zł

2017-03-25 6:00

Arkadiusz Ł. (49 l.) ps. Hoss trafił do aresztu i... dobrze na tym wyszedł. Król wnuczkowej mafii, podejrzany o wyłudzenie 1,4 mln zł i oskarżony o naciągnięcie emerytów na kolejne 2 mln, niebawem wzbogaci się jeszcze o 300 tys. zł. Sąd zdecydował, że oszustowi trzeba oddać poręczenie majątkowe, które wpłacił na początku lutego jako zabezpieczenie śledztwa.

Przy takich zarzutach śledczy powinni zabezpieczać każdą złotówkę "Hossa", żeby móc ją oddać okradzionym emerytom. Na przykład podczas zatrzymania w 2014 roku policjanci z Komendy Stołecznej Policji zabrali mu dwa luksusowe ferrari, mercedesa, volkswagena (które do dziś niszczeją na parkingu i tracą na wartości...), biżuterię za ćwierć miliona, około 100 tys. zł w gotówce i jeszcze 500 tys. zł poręczenia, które żona przyniosła do prokuratury w reklamówce. Arkadiusz Ł. usłyszał wtedy zarzuty za wyłudzenie 2 mln zł metodą na wnuczka. Teraz prokuratura podejrzewa go o oszustwa na kolejne 1,4 mln zł, ale konfiskowanie majątku nie idzie już tak dobrze.

Zatrzymany na początku lutego "Hoss" miał przy sobie "tylko" wart 40 tys. zł zegarek, który natychmiast został mu zabrany. Oszust zgodnie z decyzją sądu zamiast trafić za kraty, wpłacił 300 tys. zł kaucji i obiecał stawiać się na komisariacie pięć razy w tygodniu, po czym zniknął bez śladu. Gdy 16 marca dopadli go "łowcy głów", było niemal oczywiste, że za utrudnianie śledztwa powinien stracić wpłacone pieniądze. A jednak... - Sąd ustala numer rachunku bankowego, na który kwota poręczenia majątkowego powinna zostać zwrócona. Zwrot nastąpi bezzwłocznie po wyjaśnieniu tej kwestii - mówi Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

Śledczy mają inny pomysł, jak ściągnąć skradzione pieniądze od szefa wnuczkowej mafii.

- Ustalamy, jaki jest rzeczywisty stan majątkowy podejrzanego i jego rodziny - informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Mogą mieć jednak problem, bo Arkadiusz Ł. oficjalnie jest bezrobotny i utrzymuje się dzięki pomocy najbliższych.

Zobacz: Szef wnuczkowej mafii popłakał się na przesłuchaniu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki